Strumienie na pustyni - 19 luty Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
niedziela, 19 lutego 2017 00:00

„Każdą latorośl, która... wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc” (Jan 15,2)

Pewna wierząca osoba była tak dręczona wieloma utrapieniami, że zdawało się, iż specjalnie ją obrały sobie za cel. Przechodząc pewnego pięknego, jesiennego dnia obok winnicy, zdziwiła się jej niechlujnym wyglądem. Krzewy były pokryte bujnymi liśćmi, lecz wokół rosły chwasty i zdeptana trawa, dzięki czemu cały zakątek miał smutny, zaniedbany wygląd. Gdy tak stała w zadumie, Niebiański Gospodarz szepnął jej cudowne słowo, którym podzieliła się z nami: „Dziecię umiłowane, zdumiewasz się nad mnóstwem utrapień zesłanych ci w życiu? Spójrz na tę winnicę i przyjmij przestrogę. Ogrodnik przestaje oczyszczać, podcinać, przekopywać ziemię i zbierać z winnego krzewu dojrzałe owoce tylko wtedy, kiedy już niczego więcej od niego nie oczekuje, z powodu zimnej pory roku. Winnica pozostawiana jest samej sobie, gdyż czas przynoszenia owocu minął i dalsza praca nad nią byłaby stratą czasu. Stan wolny od cierpień równa się stanowi bezużytecznego istnienia. Czy życzysz sobie, abym Ja przestał oczyszczać ciebie?” I pocieszone serce zawołało: „Nie!”.


Latorośl przynoszącą owoce dotknie nóż,

By mogła tym obfitszy przynosić owoc już;

I prawie każdą gałąź dosięgnie srogi cios –

I tę najozdobniejszą podobny spotka los!

Więcej… [Strumienie na pustyni - 19 luty]
 
Skory do słuchania... Drukuj Email
sobota, 18 lutego 2017 00:00

"A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia " (Jak. 1:19)

Niewielu ludzi ma tę zdolność. Słuchać oznacza odłożyć swoje własne sprawy na plan dalszy, by skoncentrować się na drugiej osobie. Oznacza to poświęcenie całej uwagi rozmówcy. Nic nie działa na człowieka bardziej kojąco niż spotkanie z osobą, która jest gotowa wysłuchać. Jeśli czyni to bezinteresownie, jest naszym przyjacielem. Bóg często chce nam pomóc, posyłając we właściwym czasie właściwą osobę. Ludzie tacy mogą pojawić się w szczególnym okresie naszego życia, np. podczas choroby, kryzysu czy żałoby. Kto przeżył trudne chwile, potwierdzi, jak leczniczo na chorą duszę działa wylanie przed kimś swoich smutków.

Niekiedy wystarczy już tylko niema obecność kogoś życzliwego, by doznać pociechy. W innym czasie to naszym zadaniem będzie wysłuchać kogoś, potrzymać za rękę.

Więcej… [Skory do słuchania...]
 
Mów Panie, sługa Twój słucha... Drukuj Email
sobota, 18 lutego 2017 00:00


 
Opłaca się słuchanie Drukuj Email
Autor: Edwin i Lilian Harvey   
sobota, 18 lutego 2017 00:00

Błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego. Łukasz 11:28

Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając dzień w dzień u moich drzwi, strzegąc progów moich bram! Przyp. Sal. 8:34

Przedsiębiorstwo eksploatacji statków parowych potrzebowało radiotelegrafisty i składający podanie mieli zgłosić się w biurze o określonej godzinie na przesłuchanie. Kilku mężczyzn zgłosiło się o określonej porze i kiedy tak czekali w biurze, napełnili to pomieszczenie takim gwarem rozmów, że nikt z nich nie zauważył serii kropek i kresek, które dochodziły z głośnika umieszczonego w tym pomieszczeniu.

Jednak jeden mężczyzna, który dopiero wszedł i usiadł samotnie, naraz wyskoczył i wszedł do prywatnego biura. Po kilku minutach wyszedł z szerokim uśmiechem. Otrzymał tę pracę.

„Jak ty się dostałeś tam przed nami? My byliśmy tu pierwsi” zawołał jeden z tych, którzy czekali już od dłuższego czasu.

„Jeden z was mógłby otrzymać tę pracę, gdybyście tylko słuchali wiadomości podawanych przez głośnik”, odpowiedział zapytany.

„Jakich wiadomości?” - zapytali chórem.

„A co, nie słyszeliście? Była podawana alfabetem Morsa. Brzmiała tak: „Człowiek, którego potrzebuję, musi być zawsze czujny. Pierwszy, który usłyszy tę wiadomość i wejdzie prosto do mojego prywatnego biura, zostanie skierowany na jeden z moich statków, jako radiotelegrafista.”

Więcej… [Opłaca się słuchanie]
 
Prawda, która wyzwala Drukuj Email
Autor: Aleksandra Kwiecień   
piątek, 17 lutego 2017 00:00

Bardzo lubię te momenty, kiedy podczas czytania jakiegoś dobrze znanego fragmentu Biblii, nagle przemawia on tak, jakby trafiło się na niego po raz pierwszy. 

Sprawiedliwy czy grzesznik?

Czytałam ostatnio fragment z 9 rozdziału Ewangelii Mateusza. Nie przyszedłem bowiem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników (9:13), powiedział Pan Jezus. Moje serce wypełniło się ogromną radością i poczuciem ulgi – zupełnie jakbym przeczytała te słowa po raz pierwszy. Bo one oznaczają, że Pan Jezus przyszedł do mnie. Opuścił chwałę Ojca, wyparł się swojego majestatu, zszedł na ziemię w postaci maleńkiego, bezbronnego człowieka właśnie po to: by odnaleźć mnie i powołać. Gdybym była sprawiedliwa, doskonała sama z siebie, nie musiałby tego robić, ponieważ nie potrzebowałabym zbawiciela. Ale od upadku pierwszych ludzi, nikt z żyjących na skażonej grzechem Ziemi nie może poszczycić się doskonałą sprawiedliwością i świętością (poza samym Chrystusem), gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rz 3:23). Okazuje się jednak, że bycie grzesznikiem, w pewnym sensie, nie jest najgorszym stanem człowieka. Jeśli bowiem grzesznik świadom jest swojej grzeszności i szuka Zbawiciela, ma szansę odnaleźć ofiarowane w Chrystusie zbawienie z łaski; znajduje się na dobrej drodze do poznania Boga. Dużo gorzej, gdy nie zdaje sobie sprawy, że Zbawiciela potrzebuje, ponieważ wtedy Go nie szuka i nadal albo uparcie próbuje zapracować własną sprawiedliwością na przychylny wyrok w dniu Sąd, albo w ogóle nie myśli o grzechu, sądzie i zbawieniu. Jedno zaś i drugie zmierza to tego samego, tragicznego końca.

Więcej… [Prawda, która wyzwala]
 
Zwycięstwo nad pokusą Drukuj Email
Autor: Roman Jawdyk   
czwartek, 16 lutego 2017 00:00

Zapraszamy do wysłuchania nowych kazań  pt. "Zwycięstwo nad pokusą" oraz "Przez wiarę" wygłoszone przez br. Romana Jawdyka - prezbitera naczelnego Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj  

Słuchaj  

 
Upewniam się! 7. Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
czwartek, 16 lutego 2017 00:00

7. Prawdziwy chrześcijanin trwa we wspólnocie z innymi naśladowcami Jezusa Chrystusa. Pierwsi chrześcijanie z pewnością odczuwali silną potrzebę spotykania i trzymania się razem. Trwali oni w nauce apostołów, we wspólnocie, razem łamali chleb i nie ustawali w modlitwie. Każda osoba była przejęta lękiem przed panem, ponieważ za sprawą apostołów działo się wiele cudów i znaków. A wszyscy wierzący trzymali się razem i mieli wszystko wspólne. Sprzedawali przy tym posiadłości oraz mienie i uzyskane w ten sposób środki dzielili między sobą, zgodnie z tym, jaką kto miał potrzebę. Codziennie też jednomyślnie gromadzili się w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z wielką radością i w prostocie serca [Dz 2,42-46]. Społeczność  świętych nie ograniczała się do obecności na nabożeństwie raz w tygodniu, ani też do spotkań domowych. Zgromadzali się wszyscy razem, lecz mieli także społeczności domowe. Połączyła ich wiara w Jezusa Chrystusa i wynikająca z tej wiary miłość wzajemna. Nie potrafili i nie chcieli żyć w odosobnieniu.

Więcej… [Upewniam się! 7.]
 
Upewniam sie! 6. Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
wtorek, 14 lutego 2017 00:00
6. Poglądy i obyczaje prawdziwego chrześcijanina są zgodne z duchem Biblii i mają równoległe oparcie w Ewangelii, Dziejach Apostolskich i Listach Apostolskich. Jeżeli jakieś stwierdzenia lub praktyki znajdują uzasadnienie tylko w jednym z tych źródeł, wówczas nie powinniśmy nadawać im rangi doktrynalnej. Weźmy na przykład pogląd, że Jezus jest Bogiem. Otóż zarówno w Ewangelii, w Dziejach Apostolskich, jak i w Listach Apostolskich ta nauka się pojawia. Wobec tego wiara, że Jezus jest Bogiem jest dobrze umocowana w nauce apostolskiej i powinniśmy ją całkowicie podzielać. Ale już na przykład praktyka fizycznego umywania nóg braciom pojawia się jedynie w Ewangelii. Nie czytamy o tym w Dziejach lub w Listach Apostolskich. Wobec powyższego tego rodzaju praktyce - chociaż jest stosowana przez niektórych pobożnych ludzi - nie możemy nadawać  rangi obowiązującej wszystkich chrześcijan.
Więcej… [Upewniam sie! 6.]
 
Czy miłujesz jak Jezus? Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
poniedziałek, 13 lutego 2017 20:23

Zapraszamy do wysłuchania wartościowego kazania  pt. "Czy miłujesz jak Jezus?"  zamieszczonego  na naszym serwerze ftp w  folderze Piotr Karel - Kazania 2015 - 2017 .

Zostało one wygłoszone przez br. Piotra Karela pastora zboru w Kołobrzegu.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Kiedy miłość przychodzi z nieba Drukuj Email
poniedziałek, 13 lutego 2017 00:00

Można być umiarkowanie dobrym i umiarkowanie skąpym
Można być umiarkowanie mądrym i umiarkowanie pustym
Można śmiać się z umiarem i z umiarem żartować
Ale nigdy nie uda się umiarkowanie kochać.

Można bardzo się starać być lepszym od innych
Można rzucić się na wiatr, dopóki nie ucichł
Można umiarkowanie cierpieć, a nawet częściowo pomieszkiwać
Ale nigdy nie uda się umiarkowanie kochać.
Więcej… [Kiedy miłość przychodzi z nieba]
 
Życie bez miłości Drukuj Email
poniedziałek, 13 lutego 2017 00:00

 
Kto się dotyka... Drukuj Email
Autor: Bogdan Tomaszewski   
niedziela, 12 lutego 2017 00:00

Zapraszamy do wysłuchania   kazania pt."Kto się dotyka..." wygłoszonego przez  br. Bogdana Tomaszewskiego podczas nabożeństwa porannego w Kościele Zielonoświątkowym w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13 w dniu 12.02.2017r.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Szczęśliwi zabiegający o pokój Drukuj Email
Autor: lcwords   
sobota, 11 lutego 2017 00:00

Znacie przykazanie: Oko za oko, ząb za ząb.

"A ja wam mówię: Nie szukajcie zemsty na tym, kto wam wyrządził krzywdę; jeśli ktoś uderzy cię w prawy policzek, nadstaw mu i lewy. Kto by chciał podać cię do sądu z powodu koszuli, temu oddaj i płaszcz. Daj temu, kto cię prosi, i nie odmawiaj temu, kto chce od ciebie pożyczyć."

Znacie przykazanie: Będziesz kochał bliźniego swego, a wroga będziesz nienawidził.

"A ja wam mówię: Kochajcie swoich wrogów i módlcie się za tych, którzy was gnębią, abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi dla złych i dobrych i zsyła deszcz dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Niech waszym celem będzie doskonałość, której pełnia jest w waszym niebiańskim Ojcu."

Szczęśliwi, którzy zabiegają o pokój, ponieważ oni zostaną nazwani synami Bożymi. Ewangelia Mateusza 5:9 i 5:38-48

 
Gdy pokój niebieski Drukuj Email
Autor: Joachim Polk   
sobota, 11 lutego 2017 00:00

W roku 1871 wybuchł w Chicago ogromny pożar, który zniszczył znaczną część miasta. Jeden z mieszkańców, pan Spafford postanowił na czas odbudowy wysłać swoją żonę i cztery córki do Europy. Jednak statek, którym płynęły zdołał przepłynąć zaledwie połowę oceanu. Pewnej chłodnej listopadowej nocy ich statek zderzył się z innym statkiem i rozpadł się na dwie części.W straszliwym popłochu pani Spafford zdążyła tylko zauważyć, jak potężna fala zmyła jej cztery córki w otchłań oceanu, po chwili zaś uderzona walącym się masztem sama straciła przytomność. Szczęśliwie jednak zdołano ją uratować i innym statkiem dopłynęła do Walii. Stamtąd wysłała telegram do męża, zawierający tylko trzy słowa: „Uratowano tylko mnie".

Więcej… [Gdy pokój niebieski]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 82