Ludzie drogi Drukuj Email
Autor: Suszek Dariusz   
wtorek, 09 października 2018 10:00

Zapraszamy do pobrania/wysłuchania wartościowego kazania  pt. "Ludzie drogi"   wygłoszonego  przez  br. Dariusza Suszka.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Strumienie na pustyni - 09 pażdziernika Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
wtorek, 09 października 2018 00:00

I dlatego Pan czeka, aby wam okazać łaskę (Iz. 30,18)

Gdzie najczęściej pada deszcz, tam łąki są najzieleńsze. Przypuszczam, że dzięki mgłom i wilgoci Irlandia zyskała nazwę „Wyspy Szmaragdowej”. Tam, gdzie najwięcej spotykacie chmur utrapienia i obłoków smutku, tam na pewno znajdziecie szmaragdowo – świeże serca, pełne wonności, pocieszenia i miłości Bożej.

Wierzący człowieku, nigdy nie mów: „Gdzie się podziały jaskółki? One zginęły, wymarły!” One nie wymarły lecz wzniosły się w górę i ponad purpurowym morzem pofrunęły w daleki kraj, lecz wkrótce znów wrócą. Nie mów również: „kwiaty zmarły, zabiła je zima i zginęły na zawsze”. Nie, zima okryła je tylko swoim gronostajowym płaszczem śniegu, lecz one i wkrótce ożyją i znów podniosą swe główki do słońca. Nie mów, że słońce zgasło, gdy skryła je chmura. Nie, ono tylko jest za obłokiem, przygotowuje dla ciebie lato, a gdy znów się zjawi, chmury będą gotowe do wylewania wiosennych deszczy, rodzących piękne, majowe kwiaty.

L.B.A najbardziej ze wszystkiego strzeż się, by nie mówić, że twój Bóg cię zapomniał, gdy On chwilowo skryje przed tobą swoje oblicze. Dzieje się tak dlatego, abyś mocniej Go miłował, a gdy On przyjdzie, rozradujesz się w Panu i będziesz cieszył się wieczną radością. Przez czekanie, ćwiczymy się w oddawaniu Mu czci; oczekiwaniem bywa doświadczana nasza wiara; dlatego czekaj w nadziei, a chociaż Pan zwleka z wypełnieniem obietnicy, cierpliwie czekaj, On nigdy się nie spóźni i dotrzyma danego Słowa.

 
Cechy duchowego przywódcy - domem swoim dobrze zarządzał Drukuj Email
Autor: Gene A.Getz   
poniedziałek, 08 października 2018 00:00

„Biskup zaś, ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy (roztropny), umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel (sposobny do nauczania, BT), nie oddający się pijaństwu, niezadzierzysty, lecz łagodny, nieswarliwy, niechciwy na grosz, który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości...” (1 Tym. 3,2-4)

Znałem kiedyś Zbór prowadzony przez pewnego pastora, którego dom pod żadnym względem nie odpowiadał cechom, wymienionym przez Pawła w pierwszym liście do Tymoteusza (3) i w liście do Tytusa (1). Dwie zamężne córki pastora, uważające się za chrześcijanki, żyły w cudzołóstwie, a jeden z jego synów był znanym w mieście pijakiem. A mimo to człowiek ten nie przestawał uczyć członków swego Zboru zasad moralnych.

Rezultaty tego były katastrofalne. Zbór przeżywał ciągłe problemy w związku z brakiem jedności. Panowała tam wszelkiego rodzaju cielesność i brak wzajemnego zaufania. Szerzyły się plotki i oszczerstwa.

Więcej… [Cechy duchowego przywódcy - domem swoim dobrze zarządzał]
 
Szczodre ofiarowanie Drukuj Email
Autor: Mackiewicz Remigiusz   
niedziela, 07 października 2018 15:47

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Szczodre ofiarowanie" wygłoszonego przez br. Remigiusza Mackiewicza podczas nabożeństwa  w dniu 07.10.2018 r. w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Głową każdego męża jest Chrystus Drukuj Email
Autor: Wiktor Jabłoński   
niedziela, 07 października 2018 00:00

 
Cechy duchowego przywódcy - nie chciwy na grosz Drukuj Email
Autor: Gene A.Getz   
sobota, 06 października 2018 00:00

„Biskup zaś, ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy (roztropny), umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, sposobny do nauczania, nie oddający się pijaństwu, niezadzierzysty, lecz łagodny nieswarliwy, niechciwy na grosz...” (1 Tym. 3,2-3) 

Miałem kiedyś przywilej usługiwania Słowem Bożym na tygodniowym obozie chrześcijańskim razem z pewnym lekarzem, który pracował w Afryce, jako misjonarz. On przemawiał z rana, a ja wieczorem. W ciągu tego tygodnia opowiedział nam pewną tragiczną historię. Bóg postawił na drodze jego życia człowieka, który namówił go do wyjazdu do Afryki w celu podjęcia tam pracy misyjnej. Człowiek ten był również wierzącym lekarzem i zamierzał wyjechać do tego samego szpitala w Afryce. Jednakże zmienił swoje plany i postanowił pozostać w Stanach Zjednoczonych.

Bardzo dobrze powiodło mu się później w pracy i zdobył bogate doświadczenie zawodowe. Pod względem materialnym miał w życiu wszystko, czego pragnął. Jednakże w życiu jego było coś nie w porządku.

Po trzecim nieudanym małżeństwie, będąc jeszcze w młodym wieku, popełnił samobójstwo.

Więcej… [Cechy duchowego przywódcy - nie chciwy na grosz]
 
Męska odpowiedzialność za kobiety Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
czwartek, 04 października 2018 16:16

Nie jesteśmy w stanie zatrzymać zmian cywilizacyjnych. Jedną z nich jest równouprawnienie płci. Kobiety sięgnęły po wszystko. No, może jeszcze nie rwą się do czyszczenia szamba i póki co tę rolę zostawiają mężczyznom. Jednakowoż niemal w każdej sferze życia chcą mieć dostęp do wszystkich ról. Nie potrzebują już aprobaty mężczyzn. Zagwarantowały to im świeckie prawa. Nawet w niektórych kościołach głosami mężczyzn uprawomocnione zostały już wszystkie kobiece aspiracje. 

A przecież zbór chrześcijański winien być w tym świecie enklawą, gdzie panują nie ludzkie, a Boże prawa. Przecież chrześcijanie nie są z tego świata. Nie obowiązują nas trendy społeczne ani zmiany kulturowe. Nie podporządkowujemy się wzorcom tego wieku [Rz 12,2].  Nikt z nas przecież dla samego siebie nie żyje ani nie umiera. Bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy, i jeśli umieramy, dla Pana umieramy. Czy więc żyjemy, czy umieramy, należymy do Niego [Rz 14,7-8]. Jako tacy całkowicie podlegamy władzy naszego Pana, Jezusa Chrystusa i w pełni jesteśmy do Jego dyspozycji. Żadne świeckie obyczaje, nawet te z pierwszego wieku po Chrystusie, nie mają prawa rozmiękczać nas w posłusznym trzymaniu się nauki Chrystusowej. Z tego oczywistego powodu niezmiennie obowiązują nas również biblijne zapisy o zachowaniu i roli kobiet w zborze.

Zacznijmy od niewiast z najbliższego otoczenia Jezusa.
Więcej… [Męska odpowiedzialność za kobiety]
 
Pycha i pokora Drukuj Email
Autor: Wrzecionko Leszek   
środa, 03 października 2018 10:00

Uprzejmie informujemy , że na naszym serwerze ftp w folderze Leszek Wrzecionko - kazania udostępnione zostało do pobrania  nowe kazanie pt. ”Pycha i pokora”  wygłoszone przez br. Leszka Wrzecionko.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj


Zobacz również kliknij tutaj

 
Klejnoty obietnic Bożych - 03 październik Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
środa, 03 października 2018 00:00

Ale ja w sprawiedliwości oglądam oblicze Twoje; gdy się ocucę, nasycony będę obrazem obliczności Twojej. (Psalm 17,15)

Bogactwo ludzi tego świata wypełnia ich życie i wzbogaca ich dzieci. Ale inny jest dział wierzących. Ludzie tego świata mają skarb swój w tym świecie, ale ludzie przyszłego świata patrzą wyżej i dalej.

Bogactwo nasze jest podwójne: mamy obecność Boga tutaj i „obraz obliczności” Jego tam, w górze. Tu patrzymy w oblicze Pana w sprawiedliwości, gdyż w Jezusie Chrystusie staliśmy się sprawiedliwymi. O, rozkoszy! Widzieć Oblicze pojednanego z nami Boga. Oglądanie chwał Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa daje nam niebo na ziemi, a tam, w górze stanowić będzie - niebiosa niebios.

Więcej… [Klejnoty obietnic Bożych - 03 październik]
 
Weź mnie za rękę dobry Boże Drukuj Email
poniedziałek, 01 października 2018 10:50

Ulubiona pieśń Martina Luther'a Kinga. W ulubionym wykonaniu. Ostatnia, o którą poprosił na moment przed śmiercią w wyniku zabójstwa.

Dobry Boże, weź mnie za rękę
Poprowadź mnie
Pozwól mi się zatrzymać
Jestem zmęczona, jestem słaba, jestem wyczerpana
Poprzez burzę, poprzez noc
Poprowadź mnie do światła
Weź mnie za rękę dobry Boże, poprowadź mnie do domu

Kiedy moja droga robi się coraz bardziej posępna, drogi Boże, pozostań w pobliżu
Kiedy moje życie zbliża się ku końcowi
Usłysz mój płacz
Usłysz moje wołanie
Trzymaj mnie za rękę bym nie upadła

Więcej… [Weź mnie za rękę dobry Boże]
 
Cechy duchowego przywódcy - niesamowolny Drukuj Email
Autor: Gene A.Getz   
sobota, 29 września 2018 20:14

Biskup bowiem jako włodarz Boży, powinien być nienaganny, niesamowolny... (Tyt. 1,7)

Czy zdarzyło ci się spotkać człowieka, który zawsze musi „postawić na swoim” niezależnie od tego, czy w grę wchodzi sprawa rodzinna, zawodowa, czy też kościelna? Człowiek tego rodzaju rzadko miewa ochotę do ustępstw na rzecz dyskusji podejmowanych przez kolektyw. Gdy zmuszony jest w końcu ustąpić, czyni to z wielką niechęcią. „No tak - mówi wówczas - ale to nie jest najlepszy sposób załatwienia sprawy, najlepsze miejsce do odwiedzania lub najlepszy pomysł”. Thayer określa tę cechę jako arogancję i podobanie się sobie samemu. Krótko mówiąc, człowiek samowolny buduje świat wokół siebie.

Jest on zapatrzony w siebie i chce „robić tak, jak mu się podoba” (Beck). Człowiek, który nie jest samowolny, nie jest uparty - komentuje Williams.

Więcej… [Cechy duchowego przywódcy - niesamowolny]
 
Czy mam już przestać się dziwić? Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 28 września 2018 19:31

Gdy zacząłem czytać Biblię, dziwiłem się słysząc, że na równi z nią, a w praktyce ponad nią, stawia się kościelną Tradycję. Praktyka kościelna sprzed wieków w żaden bowiem sposób nie ma prawa być normą wiary. Przecież cała historia Kościoła naznaczona jest wieloma grzechami i błędem. Szereg chrześcijańskich dogmatów zostało podyktowanych bieżącymi potrzebami duchowieństwa. W trosce o interesy wybranych grup społecznych przymykano oko na to, co mówi Biblia. Tak rodziła się praktyka kościelna, która po latach została uznana za Tradycję, równie dziś ważną, jak samo Pismo Święte.

Jakąż chlubą i radością przez czterdzieści lat mojej obecności i posługi w kręgach ewangelikalnych był dla mnie pierwszy punkt z naszego wyznania wiary: Wierzymy, że Pismo Święte - Biblia - jest Słowem Bożym, nieomylnym i natchnionym przez Ducha Świętego, i stanowi jedyną normę wiary i życia. Tak sam zacząłem wierzyć z chwilą odrodzenia z wody i z Ducha. Tak nauczam innych. Tak też do tej pory wyjaśniałem przyczynę, dlaczego w Kościele Zielonoświątkowym nie ma szeregu dogmatów, powszechnie w Polsce znanych i praktykowanych. To wielka rzecz, trzymać się Słowa Bożego i mieć świadectwo, że nie jakieś tam zmiany kulturowe, globalne trendy, lokalne potrzeby i obyczaje, a Biblia określa treść obowiązującej nas nauki apostolskiej. Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna [2J 1,9].

Lecz oto słyszę, jak niektórzy ze znanych mi pastorów i kaznodziejów, słuszność wprowadzenia kobiet za kazalnice zborowe i ordynowania ich do przywódczych funkcji w kościele,
Więcej… [Czy mam już przestać się dziwić?]
 
''Cud nadziei". Przebudzenie w więzieniu Angola Drukuj Email
piątek, 28 września 2018 02:00

 
Strumienie na pustyni - 27 wrzesień Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
czwartek, 27 września 2018 00:00

Bom znalazł ubłaganie... Joba 33, 24(BG)

Uzdrowienie przez wiarę, to objawienie władzy Chrystusowej nad naszym ciałem. To działanie życia Jezusa w naszym organizmie oraz zjednoczenie członków naszego ciała z ciałem Chrystusa i dopływ Jego życia. Wszystko to jest tak rzeczywiste, jak rzeczywistym jest Jego zmartwychwstałe i uwielbione ciało. Równie istotne jak fakt Jego zmartwychwstania jest to, iż On znajdując się w Niebie po prawicy tronu Boga Najwyższego, jest żywy i realny, ma prawdziwe ciało i duszę. Żywy Chrystus i wszystkie przypisywane Mu właściwości i władza, należą i do nas; my jesteśmy członkami Jego ciała. Jeśli potrafimy uwierzyć temu i przyjąć ten fakt dla siebie, możemy też żyć życiem Syna Bożego.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 27 wrzesień]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 114