Czy chrześcijaństwo straciło termin ważności? Drukuj Email
Autor: Mariusz Muszczyński   
piątek, 25 listopada 2016 00:00

Przeciwnicy chrześcijaństwa stawiają chrześcijaństwu trzy główne zarzuty – że jest nudne, nieprawdziwe i nieaktualne. A co ty o tym sadzisz?

Więcej… [Czy chrześcijaństwo straciło termin ważności?]
 
Szczęśliwi łagodni Drukuj Email
Autor: lcwords   
czwartek, 24 listopada 2016 00:00

Wtedy Jezus zawołał ich do siebie i powiedział:

"Wiecie, że ci, których uważa się za władców narodów, nadużywają swej władzy nad nimi, a możni ich rządzą nimi samowolnie. Lecz nie ma tak być u was. Kto by wśród was chciał być wielkim niech będzie waszym sługą, a kto z was chciałby stać na czele, niech służy wszystkim.

Tak samo Syn Człowieczy nie przyszedł po to, aby mu służono, lecz by sam służył i oddał swoje życie jako okup za wielu ludzi."

Szczęśliwi łagodni, ponieważ oni odziedziczą ziemię.

Ewangelia Marka 10:42-45 i Ewangelia Mateusza 5:5

 
Wróć do domu! Drukuj Email
środa, 23 listopada 2016 00:00

 
Strumienie na pustyni - 23 listopad Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 23 listopada 2016 00:00

Lud swój wystawiłeś na ciężką próbę. Ps. 60, 5

W życiu spotykają nas różne doświadczenia. Czasami są łatwe do zniesienia, inne są bardzo trudne i sprawiają nam wiele bólu.

Tego lata podarowano mi piękne różowe kwiaty; przyjmując je zapytałem: „Co to za kwiaty?” W odpowiedzi usłyszałem, że są to skalne kwiaty; rosną i kwitną wyłącznie na skałach, gdzie zupełnie nie widać ziemi. Przypomniały mi się wtedy „Boże kwiaty”, rosnące na miejscach kamienistych i nie wiem czemu, ale w sercu mym powstało uczucie, że Bóg wykazuje szczególną tkliwość w stosunku do tych „kwiatów”, które znajdują się na kamienistej glebie, w trudnym i przykrym położeniu; tkliwość, której może nie okazuje liliom i różom. Nie po to są doświadczenia życia, by nas załamać, ale mają na celu nas budować.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 23 listopad]
 
Nasz Dom Drukuj Email
Autor: Paweł Bajko   
wtorek, 22 listopada 2016 20:09

... ja i dom mój służyć będziemy Panu. (Joz. 24,14)

Tak kościół jak i władze państwowe jednogłośnie stwierdzają, że dom - rodzina jest podstawą społeczeństwa. Wie o tym i szatan, i dlatego wszelkimi sposobami stara się rozbić dom, zniszczyć rodzinę. I często mu się to udaje.

Dom jest cichą przystanią, gdzie dzieci czują się bezpiecznie pod opieką rodziców gdzie ojciec, zmęczony całodzienną pracą zawodową, znajduje ciepło, spokój i miłość, gdzie matka, tworząc ciepły, przytulny kąt dla swoich najbliższych, cieszy się ich szczęściem i ich miłością. To jest idealny dom, którego Bóg jest budowniczym i głową, bo jeśli Pan domu nie zbuduje, próżno trudzą się ci, którzy go budują (Ps. 127,1).

Więcej… [Nasz Dom]
 
Szczęśliwy dom Drukuj Email
Autor: R. Stanley   
wtorek, 22 listopada 2016 00:00

Szczęśliwa rodzina jest niczym innym jak przedsmakiem nieba! Diabeł ograbił rodziny z radości i pokoju oferując im w zamian coś innego. Jednak pragnieniem Boga jest to, by każda rodzina doświadczała szczęścia w obfitości w każdej dziedzinie swojego życia.

Więcej… [Szczęśliwy dom]
 
O, Jezu Zbawicielu! Drukuj Email
Autor: Maria Penkala   
poniedziałek, 21 listopada 2016 19:58

Jezu mój Zbawco

Usłysz me błaganie.

Tylko w Twych ramionach

Czeka mnie wytchnienie.


Ref.: Mój drogi Jezu

Bądź ze mną.

Daj zmęczonej duszy

Pokój i odpoczynek.


Wybacz mi Panie.

Nie wspominaj już nigdy

Moich grzechów i upadków.

Zmyj je na wieki, na zawsze.
 

Klękam przed Tobą

Ufam, że Ty mnie wysłuchujesz.

Z żywą nadzieją

Oczekuję Twojego przyjścia.


Tłumaczyła: Maria Penkala ze zboru CHWZ w Wysowej

 
Trwaj w Bogu! Drukuj Email
Autor: Remigiusz Mackiewicz   
niedziela, 20 listopada 2016 21:08

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania  kazania  pt."Trwaj w Bogu!" wygłoszonego przez br. Remigiusza Mackiewicza podczas nabożeństwa niedzielnego w dniu 20.11.2016 r. w Zborze Kościoła Zielonoświątkowego w Nowej Soli przy ul.Wyspiańskiego 13.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Przykrość szczególnej dezorientacji Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
niedziela, 20 listopada 2016 17:57

 
Subiektywnie o życiu i śmierci Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
sobota, 19 listopada 2016 20:15

Minęły właśnie trzy lata od momentu, kiedy przyszło mi się zmierzyć ze śmiercią bliskiej i kochanej osoby. Wydaje się, że te trzy lata to wystarczający okres, by nabrać dystansu i spróbować uporządkować myśli…

Jednak nadal do oczu napływają łzy, słowa więzną w gardle, a serce ściska skurcz bólu i tęsknoty. Nadal nie potrafię pojąć śmierci, ale próby jej zrozumienia, sprawiły, że zaczęłam zastanawiać się nad tym, czym jest życia.

Życie, które zgasło przed trzema laty, było zagmatwane. Uczyniło tego człowieka silnym, twardym i trudnym do kochania. Dopiero ciężka choroba zmiękczyła serce, otwierając na łożu śmierci jego oczy i uszy na Boga. Do dziś jednak wdzięczność za to, że odchodził w spokoju, do Tego, który przebaczył mu grzechy, miesza się z żalem, że przez własny upór jego życie na ziemi było trudne i smutne. 

Te ambiwalentne odczucie odsłaniają przede mną ważne prawdy. Ból, tęsknota i cierpienia otwierają oczy i pomagają zrozumieć, czym jest darowane życie, czy tak naprawdę jest śmierć. Zewsząd docierają do nas bodźce utwierdzające nas w przekonaniu, że tylko wtedy, kiedy pragnienia i wszystkie potrzeby są zaspokojone, marzenia spełnione, a plany – zrealizowane, tylko wtedy żyjemy naprawdę, tylko wtedy możemy być szczęśliwi. Gonimy więc za tym, gonimy by zaspokoić potrzeby i pragnienia, spełnić marzenia, zrealizować plany, by za wszelką cenę być szczęśliwymi.  Kiedy jednak bez zapowiedzi, bez zaproszenia i pytania o zgodę wkracza w nasze życie cierpienie, ból, choroba budzimy się ze snu egzystencji. Nagle zaczynamy odczuwać zaduch dotychczasowego życia i zaczynamy delektować się pięknem odkrytej na nowo rzeczywistości niczym orzeźwiającym powietrzem.

Więcej… [Subiektywnie o życiu i śmierci]
 
Poślubić bogobojność Drukuj Email
piątek, 18 listopada 2016 00:00

 
Uwielbijmy Jezusa Drukuj Email
Autor: Zand   
środa, 16 listopada 2016 00:00

Hymn “All Hail the Power of Jesus’ Name” („Wszyscy uwielbijmy imię Jezusa”) został napisany przez Edwarda Perroneta w 1779 roku. Nieco później wielebny E. P. Scott wyruszył w podróż misyjną do Indii. Pewnego dnia spotkał tam człowieka o bardzo nietypowym wyglądzie, członka dzikiego, górskiego plemienia, do którego nikt jeszcze nie dotarł z Ewangelią. Scott modlił się w tej sprawie i wbrew namowom swoich przyjaciół, zdecydował się jednak odwiedzić ten lud.

Kiedy podchodził do wioski został nagle otoczony przez oddział uzbrojonych wojowników, którzy skierowali włócznie w stronę jego serca. Nie mając najmniejszej szansy ucieczki, Scott ostrożnie otworzył futerał, wyjął skrzypce, wyszeptał modlitwę i zaczął śpiewać hymn „All Hail the Power of Jesus’ Name”: „z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu”. Kiedy otworzył oczy, zauważył łzy na policzkach wojowników i opuszczone włócznie. Scott został zaproszony do wioski, w której przemieszkał dwa lata. Wielu jej mieszkańców uwierzyło w Chrystusa.

 
Uwielbienie to decyzja Drukuj Email
Autor: Cieplik Paulina   
wtorek, 15 listopada 2016 00:00

Uwielbienie to postawa. Uwielbienie to decyzja. Łatwo jest nam wielbić Boga w niedzielę, kiedy atmosfera jest wzniosła. W tygodniu, kiedy nagle przydarzy nam się coś niesamowitego, lub kiedy wszystko po prostu układa się wspaniale nasze serca same wyrywają się do uwielbienia i dziękczynienia.

Czy jesteśmy jednak tak samo chętni do błogosławienia Pana, kiedy na naszej drodze piętrzą się problemy?

Niełatwo wielbić Boga, kiedy oczy są pełne łez, a sytuacja wokół wydaje się beznadziejna. Jednak bez względu na wszystko, czy jest dobrze, czy źle, chce zawsze za królem Dawidem powtarzać „Uwielbiaj duszo moja Pana i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego”.

Kiedy widzę piękno
Wszystkich Twoich cudów
I jestem oczarowana
Twoją wielkością
Moja dusza rozbrzmiewa
Świętym alleluja
Bogu od którego
Pochodzi

I kiedy szukam twarzy
Niewidzialnego
Kiedy staram się uchwycić
Dłoń, która uformowała
Moje życie
Wtedy wszystko co jest we mnie
Wciąż na nowo
Błogosławi Twoje imię

Więcej… [Uwielbienie to decyzja]
 
Dusza bez Boga nie może być szczęśliwa Drukuj Email
poniedziałek, 14 listopada 2016 20:47


Dusza bez Boga nie może być szczęśliwa.

Tęskni, płacze, jest zraniona i cierpiąca.

Świat nie posiada cudownego balsamu,

Który by tę duszę uzdrowił.

 

Ref.: Dusza potrzebuje Boga - jedynie w Nim ma pocieszenie.

Nic innego i nikt inny go nie da.

Niech cierpiąca dusza modli się do Boga,

A znajdzie w nim pokój radość i ukojenie.

Więcej… [Dusza bez Boga nie może być szczęśliwa]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 77