Rozmyślam nad miłością Drukuj Email
sobota, 15 kwietnia 2017 01:00

 
Dzięki Ci Panie za Twój krzyż Drukuj Email
piątek, 14 kwietnia 2017 17:17

1.Dzięki Ci Panie za Twój krzyż

Dziękuję Ci za cenę jaką  na nim zapłaciłeś

Dźwigając cały mój  grzech i wstyd

Przyszedłeś w miłości i dałeś cudowną  łaskę

 
2.Dzięki Ci Panie za Tę miłość,

Dziękuję Ci za Twe dłonie przebite gwoździami

Obmyty w Twoim oczyszczającym przepływie

Teraz wszystko co wiem

Twoje przebaczenie i objęcie

Więcej… [Dzięki Ci Panie za Twój krzyż]
 
Wielki Piątek - Płacz nad własnym grzechem Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
piątek, 14 kwietnia 2017 01:00

 
Wielki czwartek - Pocałunkiem? Drukuj Email
Autor: Marian Biernacki   
czwartek, 13 kwietnia 2017 13:59

 
Pastor Michał Hydzik odszedł do Pana Drukuj Email
czwartek, 13 kwietnia 2017 12:38

Z przykrością informujemy, że nasz przyjaciel i brat w Chrystusie, pastor Michał Hydzik, dziś w nocy(z 12 na 13 kwietnia 2017) odszedł do Pana.

Uroczystości żałobne Ś.P. Michała Hydzika odbędą się we wtorek 18 kwietnia 2017. O godzinie 13.00 odbędzie się nabożeństwo w siedzibie Zboru „Filadelfia” w Bielsku Białej przy ul. Lotniczej 19.

Po nabożeństwie przejedziemy na cmentarz w Skoczowie, gdzie ciało Ś.P. Brata Michała złożone zostanie w grobowcu rodzinnym.

Siostra Tatiana wraz z rodziną proszą, by zamiast kwiatów złożyć ofiarę na służbę ewangelizacyjną Kościoła Zielonoświątkowego – będzie ku temu sposobność podczas nabożeństwa.

 
Zaufanie (przypomnienie) Drukuj Email
Autor: Anna Kwiecień   
środa, 12 kwietnia 2017 13:30

Czym jest zaufanie? Według słownikowej definicji jest to „przeświadczenie, że można komuś ufać”[1]. W przypadku zaufania Bogu, będzie to „przeświadczenie, że można ufać Bogu”. W jaki jednak sposób zdobywa się to „przeświadczenie”?

Myśląc o zaufaniu Bogu, o wielu wersetach, które zachęcają, by pokładać w Nim swoją ufność, dochodzę do wniosku, że zaufanie opiera się na wierze. Fundamentem zaufania jest zatem wiara w Boże Słowo i zawarte w nim Boże obietnice.  Jednak, niedawno uświadomiłam sobie, że zaufanie może być jeszcze „budowane”. Ostatnio w trudnych chwilach, kiedy wszystko stało pod znakiem zapytania z wdzięcznością wspominałam… ciężkie momenty w moim życiu, różne przeciwności, problemy i niełatwe sytuacje, w których mogłam doświadczyć Bożej pomocy. Przypominając sobie te chwile, myślałam: „Boże, jeśli Twoja ręka nie była wtedy za krótka, skoro w niesamowity sposób rozwiązałeś tę i tamtą sprawę, wiem, że teraz również możesz mi pomóc”.  Wspominając minione wydarzenia, uśmiechałam się myśląc o tym, że Bogu nigdy nic nie wymknęło się spod kontroli – dziś, z perspektywy czasu, widzę jak wszystko było dobrze przez Niego zaplanowane.

Więcej… [Zaufanie (przypomnienie)]
 
Zaufaj mu Drukuj Email
środa, 12 kwietnia 2017 13:00

 
Konferencja młodzieżowa! Drukuj Email
Autor: Tomasz Jakubowski   
wtorek, 11 kwietnia 2017 11:48

Mamy ogromną przyjemność zaprosić Ciebie na zbliżającą się konferencję młodzieżową, która odbędzie się w Polkowicach już 29-30 kwietnia 2017 roku pod hasłem: „Chcę się zmienić…ale nie wiem jak!”. Poruszane zagadnienie w równym stopniu dotyczy każdego młodego człowieka, niezależne od miejsca zamieszkania, światopoglądu czy posiadanego wykształcenia. Wszyscy bowiem niejednokrotnie zderzamy się z brutalną prawdą o nas samych i – często całkiem szczerze – staramy się zmienić! Jednak po kilku próbach poddajemy się, gdyż zwyczajnie nie wychodzi…

Zaproszeni przez nas mówcy będą przyglądać się temu problemowi z punktu widzenia nieprzemijającej, ciągle świeżej i zmieniającej ludzkie życie wiary chrześcijańskiej. Punktem wyjściowym do rozważań będą wykłady Mateusza Jakubowskiego, nakreślające biblijne tło doktrynalne pokazujące kondycję człowieka poszukującego Boga; człowieka targanego natrętnymi pragnieniami i bezowocnymi tęsknotami, których nie potrafi zaspokoić. Następnie, Tomasz Guńka wejdzie w prozę ludzkiego życia z pełną nadziei informacją: Twoje próby zmiany swojego życia nie muszą za każdym razem kończyć się na parterze. Bóg przygotował dla Ciebie plan wyjścia! Możesz zacząć zupełnie od nowa, zacząć jeszcze raz!

Formularz rejestracyjny znajduje się pod adresem: http://zbornowezycie.pl/zjazd-mlodziezowy/

 
Wierność w codzienności Drukuj Email
Autor: Aleksandra Kwiecień   
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 00:00

To był jeden z tych poranków, kiedy obudziłam się… zmęczona. A na myśl o całym dniu pracy przede mną poczułam się przygnębiona i ciężko westchnęłam. Chwilę później sięgnęłam po małą broszurkę zatytułowaną „Codzienna siła” – w której na każdy dzień miesiąca wybranych było kilka zachęcających wersetów – i otworzyłam na odpowiedniej stronie. Zaczęłam czytać pierwszy werset.

Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie (Mt 11:28) – przeczytałam ze łzami w oczach, bo poczułam, że to wezwanie bezpośrednio do mnie. Tego właśnie potrzebowałam – ukojenia. I siły, by sprostać wyzwaniom rozpoczynającego się dnia. Dokładnie tak się czułam – spracowana i obciążona – i oto mój Zbawiciel wzywał mnie, by przyszła z tym do Niego. Zwierzywszy się Mu w modlitwie z mojego przygnębienia, włączyłam sobie pieśń „Jezus trzyma mnie” i ruszyłam na spotkanie małych i wielkich wyzwań codzienności. Nie minęło wiele czasu, gdy uświadomiłam sobie, że niepokój zniknął, a zmęczenie i zniechęcenie ustąpiło miejsca radości i wdzięczności. Chodziło o tę jedną decyzję, o to, dokąd się skieruję, na co zwrócę swój wzrok. Dzięki Bożej łasce tamtego dnia udało mi się pójść w stronę Źródła i, jak wiele razy wcześniej, nie zawiodłam się. 

Więcej… [Wierność w codzienności]
 
Mocno przytul mnie Drukuj Email
Autor: Zand   
sobota, 08 kwietnia 2017 00:00

Bóg działa w przedziwny sposób. Jego myśli, często nie są naszymi myślami, a Jego drogi nie są naszymi drogami. Mojżesz podczas pierwszego spotkania z „wodonośną” skałą miał w nią uderzyć laską, a za drugim razem tylko do niej przemówić: Bóg od czasu do czasu mówi do nas w nieco inny sposób i „przychodzi” do nas inaczej tak, byśmy raz na zawsze pozbyli się rutyny i uczyli wsłuchiwać się w Jego delikatny głos.

Poniższy tekst to inny przekład tej samej pieśni (org.Draw Me Close). Inne słowa, przez które Bóg może zechcieć dotrzeć do kogoś, w nieco inny sposób…

Mocno przytul mnie

Nie wypuszczaj już

Wszystko składam u Twych stóp,

Chcę słyszeć znów, że jestem

Twój Ciebie pragnę dziś,

Panie tylko Ty,

Nic nie jest w stanie oddać mi,

Miłości Ojca,

objęć Twych

Pokaż drogę mi przed oblicze Twe

Refren:

To, czego chcę

To, czego potrzebuję

To, czego chcę

Wiedzieć, że jesteś tu…

 
Miłość nigdy nie ustaje Drukuj Email
sobota, 08 kwietnia 2017 00:00

Siwy, pogodny staruszek czasami patrzy z uśmiechem na małą pogodną staruszkę. Czasem wędruje myślami gdzieś daleko...
Znikają wtedy zmarszczki z jej twarzy i staje się znów młodą, pełną życia dziewczyną w skromnej białej sukni.
A on jest znowu smukły jak leśne sosny i silny jak wiosenne słońce. Ma oczy pełne błękitu.

Ich droga była czasem tak radosna jak wiosenny wiatr, jak śpiew ptaków wracających do gniazd, jak rozkwitające w maju drzewa.
Często jednak popadali po pas w grząskim śniegu, a mróz ziębił ich serca i wykrzywiał twarze. Ale wtedy dmuchali jeszcze silniej w tlące się płomyki dobrych uczuć i mocniej trzymali się za ręce. Chciał jej dać tak wiele, ale czas i życie były za silne.

Nie została więc nigdy królową, a on nigdy nie zbudował jej pałacu, choć jego ręce stały się twarde i nieczułe na ból. Dał jej więc - tylko swoje serce...
Lecz ona była tak szczęśliwa, że potrafiła śpiewać, kiedy jej włosy za wcześnie przyprószył śnieg. A kiedy cerowała jego koszulę, wyglądała jak księżniczka pochylona nad złotym ściegiem.
Był więc szczęśliwy jak najbogatszy z bogatych i widział słońce nawet w pochmurne dni i nie pomyślał nigdy, ze żałuje choć jednego dnia ze wspólnej wędrówki...

Dziś, kiedy czas pochyla ich do ziemi, uśmiechają się do siebie i patrzą na siebie z rozrzewnieniem. Modlą się do Pana Wszechświata o taką samą drogę dla swych wnuków.

 
Trzy miary mąki Drukuj Email
Autor: Roman Jawdyk   
piątek, 07 kwietnia 2017 00:00

Zapraszamy do wysłuchania nowych kazań  pt. "Trzy miary mąki" oraz "Przez niego mamy dostęp do Ojca" wygłoszone przez br. Romana Jawdyka - prezbitera naczelnego Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj   " Trzy..." 

Słuchaj  Przez Niego..."

 
Czy nadal szukamy Pana? Drukuj Email
Autor: Henryk Hukisz   
piątek, 07 kwietnia 2017 00:00

W rozmyślaniu Davida Wilkersona przeczytałem coś, co sprowokowało mnie do zadania tytułowego pytania: „Czy my nadal szukamy Pana?” 

Poniżej zamieszczam tekst tego rozważania, gdyż całkowicie się z nim zgadzam.

„Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie” (Mat. 6:6).
Kiedy Jezus mówi o wejściu do komory, by szukać Ojca, mówi o czymś o wiele większym, niż fizyczna komora. Stary Testament mówi nam, że Bóg podzielił Jego lud na dwie kategorie: tych, którzy szukają Go regularnie w komorze modlitwy, i tych, którzy tego nie robią.
Kiedy Bóg rozgniewał się na Izrael z powodu ich bałwochwalstwa, Mojżesz rozbił swój namiot poza obozem. Pismo mówi, „Toteż każdy, kto miał sprawę do Pana, przychodził do
Namiotu Zgromadzenia, który był poza obozem” (2 Mojż. 33:7). Wśród bałwochwalstwa w Izraelu, lud Boży poświęcał dalej czas, by szukać Pana. Ta szukająca resztka wiedziała, że muszą wyjść poza obóz, by nie popaść w odstępstwo, które ogarniało ludzi.

Wieki później, pod panowaniem króla Asy, ludzie zrozumieli, dlaczego Bóg błogosławił im i dał im spokój od wszelkich wrogów: „Ponieważ szukaliśmy Pana, Boga naszego....więc zapewnił nam spokój ze wszystkich stron. Budowali więc i dobrze im się wiodło” (2 Kron 14:6).
Kiedyś, w czasie panowania Asy, armia miliona Etiopczyków najechała na Izrael. „Wtedy Asa tak wołał do Pana, Boga swego:… Tyś Bogiem naszym, niech ci nie sprosta człowiek! Pan pobił tedy Kuszytów wobec Asy i wobec Judejczyków, i Kuszyci zaczęli uciekać” (w. 10-12). Kiedy Asa został zaatakowany, padł na twarz i modlił się do Boga – a Bóg odpowiedział zwycięstwem.
Jednak niedługo po tym zwycięstwie prorok Azariasz przyszedł do Asy i powiedział: „Pan jest z wami, jeżeli wy jesteście z nim, a jeżeli go szukacie, pozwoli wam się znaleźć, lecz jeżeli go opuścicie i On was opuści.” (15:2). Innymi słowy: „Jeżeli przestaniecie szukać Boga i wzywać Jego imienia we wszystkim, co czynicie, to On was opuści.”
Zawsze, kiedy Izrael szukał Pana, Bóg im błogosławił: „W tej swojej udręce zwrócił się do Pana, Boga izraelskiego, i szukał go, On też pozwolił im się znaleźć” (15:4). Izrael cieszył się pokojem, kiedy szukali Boga w modlitwach, a On zawsze ich ratował i dawał im porządek i siłę.”

Jezus powiedział: „Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą”(Mat. 7:8). Słówko „szukać” [dzeteo], występuje w Nowym Testamencie prawie 120 razy, z czego aż 88 razy tylko w Ewangeliach, jest więc jak najbardziej zaleceniem skierowanym do wierzących w Jezusa Chrystusa.

Niestety, w wszechobecnym nauczaniu o „wybraniu do zbawienia”, czyli predestynacji, z czego wynika pojęcie „nieutracalności zbawienia”, nie mówi się o konieczności szukania Pana. No bo po co, skoro jakikolwiek wysiłek z naszej strony może osłabić znaczenie łaski.

Czyżby nauka Pana Jezusa nie była skierowana do nowotestamentowych wierzących?

Więcej… [Czy nadal szukamy Pana?]
 
Klejnoty obietnic Bożych - 06 kwiecień Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 06 kwietnia 2017 00:00

Smutek wasz w radość się obróci. (Jan 16, 20)

Wielkim smutkiem uczniów była śmierć i nieobecność Pana, wszelako smutek obrócił się im w radość, gdy zmartwychwstał Pan i wpośród nich się ukazał. Tak zamienią się wszystkie smutki świętych; nawet te najgorsze, które wyglądają tak, jakby miały być wiecznym źródłem goryczy.

Im więcej bólu, tym więcej i radości. Gdy znosimy ciężar żałości, Pan obróci nam ją w radość. Im bardziej gorzkim jest cierpienie, tym słodsza będzie radość; jeśli wahadło odchyliło się na lewo, to następnie bardziej jeszcze odchyli się ono w prawo. Wspomnienie przebytych mąk wzbudzi w nas uczucie błogości; zestawmy sobie jedno z drugim: blask diamentu bardziej jest widoczny, gdy odbija od czarnego tła.

O, serce moje, pociesz się! Za chwilę będę tak radosny, jak teraz jestem smutny. Jezus pouczył mnie, że pocieszenie nieba żal przeobraża w radość i wesele. Niem wiem, jak to się dzieje, ale wierzę w to i w przeczuciu wiecznej radości wznoszę hymn. Przygnębienie duchowe nie trwa długo; niebawem będę pośród tych świętych, którzy wielbią Pana nie ustawając, a wówczas śpiewać będę o łasce, która wyzwoliła mnie od wielkiego smutku.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 88